tydzień wolnego mmm w sumie ja miałam aż 2, ale od jutra wszystko wraca do normy,szkoła szkoła i jeszcze raz szkoła
troszke zdjęć,miły dzień,dużo słońca,dużo wiatru,dużo śmiechu,poważna rozmowa,cudowny widoczek,wspaniali ludzie, jednak oglądanie zdjęć to nie to samo co bycie tam
jeszcze jakieś pół roku temu w ogóle nie myślałam o takiej sytuacji że ktoś taki jak mama będzie do mnie przylatywać a ja do niej,po to tylko żeby się zobaczyć co jakiś czas,że gdziekolwiek się przeprowadzę bez niej i zacznę życie w sumie sama,to może wydaje się takie fajne że w końcu jesteś sobie taki/a wolny/a bez rodzica z którym się było cały czas ale tak naprawde wygląda to zupełnie inaczej,zupełnie, wręcz brakuje ci czasem osoby która ci wrzeszczy że masz syf w pokoju albo że śpisz do 13, gdy było się całe życie przy takiej osobie która zawsze mówiła ci co należy robić a czego nie i w pewnym momencie twoje nowe mieszkanie nowe wszystko znajduje się 2 tys km od tego miejsca gdzie się było cały czas od tej osoby która codziennie spała w pokoju obok albo gdy czasem zasypiało się przy niej przy dobrym filmie to po prostu zaczyna się w twojej głowie rodzić pytanie
CO TY TUTAJ WŁAŚCIWIE ROBISZ I PO CO TAK NAPRAWDĘ JESTEŚ ?
jeszcze 6 dni i przytulę mamę







































































